Jazz

  • Aktualności,  Jazz,  piano music

    Smutek…

    To był fatalny tydzień. Jeden z tych, o których myśli się w kategoriach: „jak najszybciej zapomnieć”. Gdyby się dało, tak po prostu, ot, pstryk palcami, w dokładnie taki sam sposób, jak to, co się stało tydzień temu. Tamto nagłe i okrutne zdarzenie. W tamten cholerny, środowy wieczór. Pewnie, że to minie. Trochę już człowiek trwa na tym świecie, więc wie, że zawsze mija. Czasami szybciej, czasami wolniej, ale ta zadra, ta pustka, którą wypaliło nam w duszy (załóżmy, że ją mamy) owo zdarzenie w końcu zniknie. Fala kolejnych dni, codziennej rutyny, gestów, rozmów, okruchów piękna (no bo przecież nie oślepliśmy ani nie ogłuchliśmy na nie, prawda?) w obrazach czy dźwiękach…

  • Aktualności,  Jazz,  podróże,  world music

    A moment in time…

    Pustynny wiatr Ma zapach horyzontu Szumu liści palmy I wirującego piasku Ma kolor nieba kosmosu Nocy bez gwiazd W obecności samotnego księżyca   Pustynny wiatr Płynie ponad górami Niesie dotyk drobnego piasku Uniesionego z grzbietu wydm   Wśród szumu jodeł Jest obcy Jak śpiew w nieznanym języku Anna Pituch-Noworolska, Maroko, Czytelnia, nowynapis.eu, 2021 https://youtu.be/vaQeQsEpbN0?si=55vP6T7VB8GaY78l Mmmm… taaaak. Dokładnie tak. Gdzieś między tchnieniem ciepłego, górskiego powietrza, a chłodnym szumem wiatru na zjazdach z przełęczy. Pomiędzy miętowym smakiem herbaty, a kawowym czarem espresso. Między ciszą kładących się spać dolin, a zgiełkiem Marakeszu… jest nieustająca myśl, by tam wrócić. I zagłębić się w te smaki, zapachy i widoki, przy dźwiękach muzyki Dhafera… Ech…  

  • Albumy,  electronic,  Jazz,  world music

    Love in Exile?

    from insta Arooj Aftab Wyczytałem gdzieś kiedyś, że serca artystów krwawią… dla własnej próżności. Wygodniej byłoby powiedzieć, że dla nas, ale to przecież nieprawda. Wszak potrzeba wyrzucenia z siebie emocji spoczywa prawie w każdym człowieku, różni nas jedynie poziom z jakim to czynimy. Siła krzyku i determinacja. Te zapomniane, starte przez podmuch pędzącego czasu truchła miliardów istnień nie miały ani tej konsekwencji, ani samozaparcia, ani nieustępliwości. Więc zniknęły(śmy) w krótkiej historii czasu, jaki człowiekowi dotąd był dany do wykorzystania. I znikać będziemy, a pozostanie tylko głos tych, którym udało się przebić ponad szum ziemskiej wegetacji.  Zatem… wydawałoby się, że owi, wspomniani wyżej Artyści mają łatwiej. Lepiej. Spokojniej. Nie czują na…

  • Aktualności,  Jazz,  Koncerty,  podróże

    Dolce far niente…

    Byliśmy tam… … mimo, że to któraś tam z kolei nasza wyprawa w italskie przestrzenie, to… byliśmy tam po raz pierwszy. Zupełnie inaczej, niż dotąd, bo bez długotrwałej zazwyczaj, lekko jednak męczącej (bo niemiecki Übernachtung mit Frühstück wcale w tym nie pomagał) podróży autem przez te tysiące kilometrów mniej lub bardziej zakorkowanych autostrad. Ot, po prostu – wsiadasz w samolot i 2h później wita Cię, podróżniku owo słynne dolce far niente… … byliśmy więc tam i jeszcze wrócimy… Dariusz Czaja, w swojej opowieści „Gdzieś dalej, gdzie indziej” (polecam, nawiasem mówiąc) ujmuje to tak: „Każda podróż zaczyna się przecież od oczekiwania, od jakiejś wizji tego, co chcemy zobaczyć, co poznać chcemy. Przygotowując się…

  • Aktualności,  Jazz,  piano music,  Stream

    Podobno…

    … życie nie znosi pustki. I coś w tym jest, że wystarczy tylko poczekać, a to, co wydawało nam się utracone i wygasłe, powróci na nowo. Czasami wolniej, a czasami szybciej, ale… powróci.  Gdy kilka lat temu odkresliłem  grubą kreską rozdział zatytułowany „Esbjörn Svensson Trio”, bo zdało mi się, że wszystko, co zostało zarejestrowane już słyszeliśmy, a Wieczność zabrała szwedzkiego pianistę na zawsze… to nie przypuszczałem, że całkiem szybko (no dobra, parę lat zeszło, ale mogło upłynąć więcej) wróci do nas taka niezwykle wyrafinowana i bliska w brzmieniach muzyka. Te dwa albumy, które znam są wyborne, ale nowy singiel… mmm… nic, tylko siąść z kieliszkiem wina na tarasie i raczyć…

  • Jazz,  Stream

    Majówka w deszczu?

    Pada wiosenny deszcz;Z dachu przeciekaProsto do gniazda os. Matsuo Basho nie pozostawia złudzeń – czegokolwiek byśmy nie próbowali, skończy się jak zawsze.  https://youtu.be/E9W1qbsmpa4 Myślałem, by kilkoma słowami odnieść się do haiku Matsuo Basho. Ale po namyśle, wróć, po tych kilku chwilach spędzonych z muzyką Tony’ego Andersona… już tego nie potrzeba. W tych prostych nutach jest cały bezmiar wszechświata…

  • Jazz,  Stream

    Oddech… w deszczu

    Okrą­gli gen­tle­ma­ni w zie­lo­nych szpa­kla­kach Na oka­ry­nach gra­ją lisz­tow­skie „Fu­ne­ra­il­les” Na brud­nym pło­cie wisi mój ja­sno­żół­ty pla­kat w ka­wiar­ni na we­ran­dzie ka­kao pije maj Uli­cą idą wol­no dwa dłu­gie sznu­ry pen­sji Na pły­tach tro­tu­aru jak bry­lant skrzy się dżet spoj­rze­nia po­włó­czy­ste przez przy­mro­żo­ne rzę­sy so­czy­ste są jak li­kier i pach­ną Co­eur de Je­anet­te. Bruno Jasieński tak Jarosławowi Iwaszkiewiczowi przepisał o Wiośnie… #jazzpospolita #poezja #jasieński #jazz